Jesteś u BrandDoctor'a. Blog jest redagowany przez Marcina Kalkhoff.

rozmiar ma znaczenie…

Po raz kolejny okazuje się, że rozmiar ma znaczenie. Włóżcie między bajki kobiece deklaracje, że to nieważne, że liczy się co innego itd. brzmi: mniejsze jest lepsze i skuteczniejsze! (więcej…)

Opublikowany przez Marcin Kalkhoff, dnia 22 sierpnia 2009 o 13:36, w kategorii analog and tagged , , , , , . Zostaw swj komentarz lub obejrzyj komentarze innych po linkiem i subskrybuj komentarze subskrypcja RSS do tego wpisu.



talent po bandzie…

Znamy wszyscy program „mam talent” (prawda?). Fajne i ciekawe widowisko. Podziwiam talenty ludzi. Ale… (więcej…)

Opublikowany przez Marcin Kalkhoff, dnia 19 sierpnia 2009 o 21:55, w kategorii analog and tagged , , , , , . Zostaw swj komentarz lub obejrzyj komentarze innych po linkiem i subskrybuj komentarze subskrypcja RSS do tego wpisu.



ziemniaki…

Telewizyjne reklamy są tak popularne bo najłatwiej konsumenta „wciągnąć” i emocjonalnie zaangażować. (więcej…)

Opublikowany przez Marcin Kalkhoff, dnia 18 sierpnia 2009 o 18:58, w kategorii analog and tagged , , . Zostaw swj komentarz lub obejrzyj komentarze innych po linkiem i subskrybuj komentarze subskrypcja RSS do tego wpisu.



trzy pijane małpy…

Jak nazwać agencję aby każdy klient od razu ją zapamiętał? Czy „Trzy pijane małpy” to odpowiednia nazwa? (więcej…)

Opublikowany przez Marcin Kalkhoff, dnia 14 sierpnia 2009 o 10:25, w kategorii analog and tagged , , , , . Zostaw swj komentarz lub obejrzyj komentarze innych po linkiem i subskrybuj komentarze subskrypcja RSS do tego wpisu.



rok temu…

Ponad rok temu pisałem o raporcie Durexa przy okazji przypominając kilka znakomitych spotów tej marki. (więcej…)

Opublikowany przez Marcin Kalkhoff, dnia 20 lipca 2009 o 15:27, w kategorii analog and tagged , , , . Zostaw swj komentarz lub obejrzyj komentarze innych po linkiem i subskrybuj komentarze subskrypcja RSS do tego wpisu.



wojny reklamowe…

Czy wojna i jej atrybuty takie jak strzały, wybuchy, helikoptery, spadochroniarze to temat na reklamę? Nie mam na myśli reklamy kolejnej gry komputerowej. (więcej…)

Opublikowany przez Marcin Kalkhoff, dnia 11 lipca 2009 o 17:37, w kategorii analog and tagged , , , . Zostaw swj komentarz lub obejrzyj komentarze innych po linkiem i subskrybuj komentarze subskrypcja RSS do tego wpisu.



odważny bank…

To nie są dobre czasy dla banków. (więcej…)

Opublikowany przez Marcin Kalkhoff, dnia 9 lipca 2009 o 0:16, w kategorii analog and tagged , , , , , , , . Zostaw swj komentarz lub obejrzyj komentarze innych po linkiem i subskrybuj komentarze subskrypcja RSS do tego wpisu.



na temat, ale inaczej…

Dziś będzie w temacie, ale inaczej. Znaczy będą filmy, , i fajne pomysły. Inaczej, bo nie w telewizji, a w… (więcej…)

Opublikowany przez Marcin Kalkhoff, dnia 26 maja 2009 o 23:52, w kategorii analog, trendy and tagged , , , , , , , , , , , , , . Zostaw swj komentarz lub obejrzyj komentarze innych po linkiem i subskrybuj komentarze subskrypcja RSS do tego wpisu.



o autorze… [pl]

BrandDoctor doradza markom. Strategicznie.

Tworzy, wymyśl i odkrywa miejsca i przestrzenie dla marek. Pisze, przekonuje i wdraża strategie komunikacji.

BrandDoctor konsultuje i szkoli. Tak, że oczy się szeroko otwierają!

Potrzebujesz więcej informacji? Skontaktuj się! Kliknij tu.

branddoctor_pill

I kilka o autorze:

Ponad 15 lat doświadczenia w doradztwie strategicznym, marketingu i reklamie.

Kompetencje w zakresie budowania i zarządzania marką, planowania i realizacji działań komunikacyjnych, systemów CRM, programów lojalnościowych i kreowania konceptów strategicznych i kreatywnych.

W czasie kariery zawodowej odpowiedzialny zarówno za działania i strategie w marketingu internetowym jaki i tradycyjnym w sektorach zarówno B2C jak i B2B.
Posiada umiejętności przystosowania się do nowych warunków, wyjścia poza schematy i ograniczenia. Szybko wdraża do zawodowej praktyki nowe pomysły, technologie i rozwiązania. Zaangażowany menedżer i motywator zespołu z dużym doświadczeniem i umiejętnościami prezentacyjnymi. Ma proaktywne podejście do zadań dotyczących rozwoju organizacji – jej zdolności operacyjnych, rentowności, oraz jakości świadczonych usług.

Specjalność: koncepty strategiczne, kreatywność, budowanie relacji i motywowanie zespołu, marketing, , obsługa klienta.

Kliknij tu by przeczytać najaktualniejsze wpisy.

___________________________________

Opublikowany przez Marcin Kalkhoff, dnia 15 kwietnia 2009 o 12:33, w kategorii and tagged , , , , , , , , , , , . Zostaw swj komentarz lub obejrzyj komentarze innych po linkiem i subskrybuj komentarze subskrypcja RSS do tego wpisu.



uff…

Trochę mnie nie było…

Nie dlatego, żeby nic ciekawego się nie działo. Działo sie sporo. Wytłumaczeniem, nie jest też chroniczny brak czasu. Prawda jest taka, że po prostu brakowało mi inspiracji do pisania. (więcej…)

Opublikowany przez Marcin Kalkhoff, dnia 8 kwietnia 2009 o 10:58, w kategorii analog and tagged , , , , , , , . Zostaw swj komentarz lub obejrzyj komentarze innych po linkiem i subskrybuj komentarze subskrypcja RSS do tego wpisu.



walentynkowo…

14 lutego to kolejny z serii pretekstów do sprzedania czegokolwiek. Od kosmetyków i biżuterii poprzez bieliznę, na biletach do kina kończąc.

Ale jak namówić ludzi, żeby z okazji walentynek poszli do… (więcej…)

Opublikowany przez Marcin Kalkhoff, dnia 5 lutego 2009 o 14:58, w kategorii analog and tagged , , , , . Zostaw swj komentarz lub obejrzyj komentarze innych po linkiem i subskrybuj komentarze subskrypcja RSS do tego wpisu.



kim jestem i co robię…

Czasami spotykam się z pytaniem. Prostym i rzeczowym z pozoru. Ale bardzo trudnym jeśli chcieć na nie w pełni odpowiedzieć.

Pytanie brzmi – co Pan robi? (więcej…)

Opublikowany przez Marcin Kalkhoff, dnia 16 stycznia 2009 o 22:48, w kategorii analog and tagged , , , , . Zostaw swj komentarz lub obejrzyj komentarze innych po linkiem i subskrybuj komentarze subskrypcja RSS do tego wpisu.



nie opalaj się…

Słyszeliście, że opalanie szkodzi skórze? Może powodować raka itp.?

Moim zdaniem to bzdura i lobbing producentów kremów z filtrem. Statystycznie da się udowodnić każdą tezę. Choćby najbardziej abstrakcyjną. Cały sęk polega na właściwym dobraniu pytań lub w sposobie przedstawienia danych. (więcej…)

Opublikowany przez Marcin Kalkhoff, dnia o 12:08, w kategorii analog and tagged , , , , , , . Zostaw swj komentarz lub obejrzyj komentarze innych po linkiem i subskrybuj komentarze subskrypcja RSS do tego wpisu.



hotel w szwajcarii…

Hotel w Szwajcarii kojarzy się zawsze z czymś ekskluzywnym, komfortowym, wyjątkowym.

Od razu myślimy, że w Szwajcarskich hotelach mieszkają tylko bogaci. No, co najmniej zasobni. W większości przypadków takie myślenie jest uzasadnione. Szwajcaria to bogaty kraj dla bogatych ludzi… Na pewno? (więcej…)

Opublikowany przez Marcin Kalkhoff, dnia 14 stycznia 2009 o 20:21, w kategorii analog, trendy and tagged , , , , , , . Zostaw swj komentarz lub obejrzyj komentarze innych po linkiem i subskrybuj komentarze subskrypcja RSS do tego wpisu.



bardziej niż pareto…

20% klientów przynosi 80% zysku – to jedno z możliwych zastosowań zasady Pareto.

80% CEO wierzy, że ich marka dostarcza konsumentom wyjątkowych doznań. 8% ich konsumentów to potwierdza.

76% konsumentów nie wierzy, że firmy mówią prawdę w swoich reklamach.

14% konsumentów wierzy w reklamy.

69% wyraża zainteresowanie technologią blokowania reklam.

10% konsumentów wpływa na zwyczaje zakupowe 90%.

Do tych zdań nie potrzeba komentarza. To po prostu dane badawcze wielokrotnie potwierdzane w historii reklamy. Trochę zatrważające, ale dające do myślenia. Bo jak się głębiej nad nimi zastanowimy, to wychodzi na to, że mówimy do około 0,1 do max 1% populacji. A może inaczej – tylko taki odsetek ludzi nas słucha. Nas, czyli osób tworzących komunikaty reklamowe, pomagających sprzedać kolejne serie ulepszonych produktów itd. itp.

Jak to wygląda od strony naszych zleceniodawców? Ilu z nich zna te procenty? Ile osób uwzględnia je w swoich zamiarach strategicznych i marketingowych? I najtrudniejsze – jeśli to wiedzą, to jakie wyciągają z tego wnioski?

Wniosek jest jeden. Przynajmniej ja tak sądzę. A wysnuwam go zgodnie z twierdzeniem Einsteina: możemy rozwiązać problem/zagadnienie przy użyciu tych samych metod, jakich użyliśmy do jego stworzenia :)

Trafić i przekonać tą garstkę ludzi, statystycznie będącą na granicy błędu pomiaru, można tylko w jeden sposób. Kreatywnością.

I potwierdza to poniższa prezentacja, którą Wam polecam. Prezentacja obejmująca sporą część 304-letniej (wg AdAge) historii reklamy.

Ech… Łezka się kręci jak się takie rzeczy ogląda.

Opublikowany przez Marcin Kalkhoff, dnia 23 grudnia 2008 o 23:24, w kategorii analog and tagged , , , , , , . Zostaw swj komentarz lub obejrzyj komentarze innych po linkiem i subskrybuj komentarze subskrypcja RSS do tego wpisu.



wdzięczny temat…

Agencje reklamowe lubią klientów którzy produkują jeansy i/lub piwo.

Dlaczego? Myślę, że z powodu ich reklamowej odwagi. Lubią ich za to, że mogą im sprzedać nawet najbardziej odważne pomysły. Te z pogranicza, te „po bandzie” i te poza bandą.

Jeansy i piwo to produkty, które mają tak ostrą konkurencję, że Troutowskie „differentiate or die” jest traktowane do bólu dosłownie.

I ja a propos tego bólu. Bólu i za dużych spodni.

Rozumiem, że fajnie jest zrobić wirusa. Jeszcze fajniej gdy tenże sam się rozprzestrzenia. Ale w tym poniższym coś nie gra. Mimo, że firmowany przed Levi’s i pomysł tez w sumie fajny. Tylko jak oni to robią, że ich … nie bolą? A może tajemnica tkwi w za dużych spodniach, w które łatwiej trafić? :)

Opublikowany przez Marcin Kalkhoff, dnia 18 grudnia 2008 o 15:10, w kategorii analog and tagged , , . Zostaw swj komentarz lub obejrzyj komentarze innych po linkiem i subskrybuj komentarze subskrypcja RSS do tego wpisu.



palę…

Palę już od xx lat. I chcę rzucić. I rzucam.

Na paczce papierosów znalazłem numer telefonu dla tych, którzy chcą rzucić. Trudno o lepsze miejsce na taki komunikat.Zadzwoniłem, umówiłem się i podbudowałem własną motywację. Nie palę.

„Palenie zabija” i tego typu slogany niewiele dają. Dla mnie, czyli dla prawie byłego palacza zawsze najbardziej przekonywujące były sugestywne komunikaty. Bez nachalnej dosłowności i siermiężności. Takie jak na przykład ten:

Trzeba coś więcej?

Nie trzeba, ale można. Można temat potraktować nawet nieco humorystycznie. Na przykład tak:

albo tak:

albo dziwnie i jakoś zupełnie niezrozumiale:

Opublikowany przez Marcin Kalkhoff, dnia 25 listopada 2008 o 17:47, w kategorii analog and tagged , , , . Zostaw swj komentarz lub obejrzyj komentarze innych po linkiem i subskrybuj komentarze subskrypcja RSS do tego wpisu.



porozmawiaj…

Mowa to najpopularniejsze, wszechobecne i najskuteczniejsze narzędzie w rękach człowieka. Tak?

Skoro tak, to dlaczego radio traci na rzecz niemego internetu? :)

Ok, to oczywiście fałszywa logika. Ale rozmowa to coś, na czym opieramy nasze istnienie. Coś, na czym opieramy nasze zaufanie. Coś, co powoduje, że kogoś lubimy lub nie. Coś, bez czego nie moglibyśmy funkcjonować. Mowa to . Sama mowa wystarczy za wszystko. Sam obraz nie. Mową, a tak na prawdę roz-mową można wiele zdziałać. Można np. wygrać wybory prezydenckie, albo można zrobić coś lepszego…

Wróćmy do mowy – albo szerzej – do dźwięku.

Spróbujcie obejrzeć kilka spotów TV bez dźwięku. Ale takich, których wcześniej nie widzieliście. A potem z dźwiękiem. Ile z nich nabiera innego kształtu? Ile z nich broni się samym obrazem?

I z drugiej strony. Radio nie potrzebuje obrazu by go pokazywać. I chciałbym Wam to udowodnić, ale… nie znam serwisu, który przechowywałby reklamy radiowe. Próbowałem coś odnaleźć w moich archiwach – same TVC. Może macie jakieś archiwalne spoty np z Crackfilmu?

Nie bronię radia. Wiem, że to medium, które od nas powoli odchodzi. Ale bronię wyobraźni i węwnętrznego smaku. Bronię czegoś, o czym zapominamy faszerując się papką myślących za nas urządzeń, marek i spotów telewizyjnych. Bronię komunikatów, które pobudzają do myślenia i zadrażniają receptory :)

Opublikowany przez Marcin Kalkhoff, dnia 24 listopada 2008 o 22:34, w kategorii analog, trendy and tagged , , , , , . Zostaw swj komentarz lub obejrzyj komentarze innych po linkiem i subskrybuj komentarze subskrypcja RSS do tego wpisu.



hypertasking…

Oglądamy reklamy. Jednocześnie piszemy na komputerze. W tym samym czasie rozmawiamy przez telefon.

Ile jeszcze rzeczy na raz można robić?

Już jakiś czas temu trendwatching.com opisało zjawisko multizadaniowości jaką wymuszają na nas czasy, rodzaj wykonywanej pracy, presja klientów, szefów, udziałowców itd. Działamy jak sprawny system komputerowy, a nasz mózg jak komputer z całkiem niezawodnym oprogramowaniem.

Ale nie o tym chciałem :)

Oglądam sobie film. Jakiś kolejny z gatunku „zabili go i uciekł”. Funduje sobie tani, popularny reset. Przynajmniej częściowy reset. Bo reszta komputera przegrzewa obwody kombinując, jak dobrze zbriefować kreację na nowy projekt, kolejna przegląda wirtualny świat w poszukiwaniu jakiejś inspiracji. Mój syn kolejną godzinę spędza grając w WOW.

Trafiam na spot, który wybija mnie z pracy i wylewa kubeł zimnej wody na rozgrzaną głowę. Chcę Wam go pokazać. Bo dał mi do myślenia, mimo że nie należy do majstersztyku gatunku.

Opublikowany przez Marcin Kalkhoff, dnia 23 listopada 2008 o 1:06, w kategorii analog, trendy and tagged , , , , , , . Zostaw swj komentarz lub obejrzyj komentarze innych po linkiem i subskrybuj komentarze subskrypcja RSS do tego wpisu.



mało…

Bardzo często spotykam się z klientami. Powodem jest przeważnie jakiś przetarg reklamowy. A to na kampanię, a to na obsługę, a to na strategię. I za każdym razem szokuje mnie jedna rzecz.

Klienci nie chcą ujawniać swoich budżetów reklamowych.

Jak ktoś ma spory budżet to tłumaczy to mniej więcej tak: jak powiemy to nam od razu wlepią telewizor i powiedzą, że rozwiązaniem naszej zagwostki jest kampania ATL + BTL + + + +. A jak nie powiemy to może się bardziej wysilą i zrobią coś fajniejszego.

Jak nie ma za dużo pieniążków to klient mówi: nie chcę się przyznawać, bo nic ciekawego nie dostanę w zamian, a tak, to jak mi przygotują coś na maxa to sobie wybiorę to, co mi się podoba i na co mnie stać.

Skutek jest taki, że ani jedni, ani drudzy nie otrzymują tego co chcą, agencje nie mają pojęcia jak odpowiadać na problemy marki itp. itd. I w ogóle wszystko jest nie na temat.

Pat na życzenie zleceniodawcy.

Od dawien dawna, jak starą jest sztuka reklamowa najskuteczniejszym działaniem było na prawdę partnerskie traktowanie agencji – jak sobie wybieram lekarza to mu ufam i niczego przed nim nie ukrywam. Jak mam mało kaski to nie dostanę lifingu twarzy, tylko o krem na zmarszczki! Podobnie w reklamie: jak mam mało kaski to mądry partner nie wyda jej całej na spot. Tylko się zmóżdży i wymyśli coś, co klientowi i agencji przyniesie korzyść. Takie niskobudżetowe case’y znajdziemy w każdej książce o reklamie napisanej przez kogoś ze strony agencji – u Fallona, u Wuperfurtha i u Ogilviego na przykład.

Ale po co ten wstęp? A po to aby wspomnieć o moim ulubionym sposobie na niskobudżetowe produkcje, które markom/klientom robią czasami dużo lepiej niż superprodukcje firmowe i emisje w SuperBowl. Jaki to sposób? Banał. To kreatywność.

Jestem bardzo częstym gościem bloga I Believe in Advertising, bo ja też believe! Ktoś kto szuka na prawdę dobrej i „smart” kreacji znajdzie tam mnóstwo inspiracji. Dobrze opisanej i skatalogowanej.

Przytoczę moje dwa ulubione layouty – pierwszy to prasa, drugi to ambient w samolocie…

Nie trzeba nic więcej, bo liczy się POMYSŁ!

Opublikowany przez Marcin Kalkhoff, dnia 20 listopada 2008 o 20:12, w kategorii analog, trendy and tagged , , , , , , , , . Zostaw swj komentarz lub obejrzyj komentarze innych po linkiem i subskrybuj komentarze subskrypcja RSS do tego wpisu.



« Previous Entries
» Next Entries