Przed chwilą zobaczyłem nowy spot Kopiko. Spot, jak spot. Nic nowego, nic specjalnego. Ot jeden z wielu spotów jakich w kawowym biznesie bez liku. A jednak…
A jednak coś w nim jest. Coś oprócz kolejnej odsłony wzgórz Jawy, sypiących się ziaren, dymków ze stocku i omówienia składników mieszanki. Jest naciągany i mało śmieszny zaspany gość. Nie, nie on jest ważny. To kolejny typ „głupka” jakiego używa się gdy nie ma pomysłu, a klient życzy sobie humoru. Ten spot ma w sobie coś zupełnie innego.
Ma hasło. I dla hasła ten spot warto zobaczyć:
Podobne wpisy
Opublikowane przez , dnia 4 maja 2010 at 22:31, w kategorii analog, tagi kampania reklamowa, komunikat, koncept, kreacja, oferta, reklama. Link do wpisu. RSS wpisu.

dla hasła warto obejrzeć