Jak duży wpływ na pracę mają nasze internetowe znajomości i przynależność do internetowych społeczności?
Z odpowiedzią na takie pytanie zawsze spieszą amerykańskie obserwacje i badania.
No to zerknijmy na powody logowania się np. do facebook’a (w trakcie pracy i przy wykorzystaniu z firmowego łącza oraz prawdopodobnie z firmowego komputera):

Odpowiedzi są, moim zdaniem, dziwne, śmieszne i wymijające. No bo cóż to za wytłumaczenie, że szef też jest na facebook’u?
Ale jeszcze dziwniejsza jest dla mnie czwarta w kolejności odpowiedź. Wynika z niej że co czwarta osoba używa portali społecznościowych do wewnątrz-firmowej komunikacji! To dość przerażające. Zamiast wstać, pójść i pogadać, no w najgorszym przypadku zadzwonić, albo użyć jakiegoś wewnętrznego komunikatora, ludzie logują się do facebooka i tam wymieniają informacje!!! Brrr.
Pocieszjąca jest druga strona medalu:

74% respondentów uważa, że używanie społecznościówek w pracy może zaszkodzić firmie.
Jakby te obydwa wykresy połączyć (zakładając, że pytane były te same osoby i stosując pewne uproszczenie) to można wyciągnąć kilka zaskakujących wniosków:
- według pracowników ponad 22% CEO szkodzi prowadzonej przez siebie firmie,
- strategia operacyjna (czy to nie przypadkiem taktyka po prostu?) polegająca na wykorzystaniu społeczności internetowych w 20% jest błędna prowadzi do nikąd,
- a ponad 15% czasu poświęconego na rekrutację poprzez sieci społecznościowe jest zmarnowana.
I co Wy na to?
Opublikowane przez , dnia 29 maja 2009 at 23:49, w kategorii analog, tagi badania, internet, reklama, socialmedia, strategia, taktyka. Link do wpisu. RSS wpisu.
