Jesteś u BrandDoctor'a. Blog jest redagowany przez Marcina Kalkhoff.

głupia reklama…

Czasami spotyka się spoty które celowo są okropnie głupie. Tak idiotyczne, że śmieszne.

Trochę takie jakby ktoś chciał celowo naśmiewać się z reklamowanego produktu, reklamodawcy i konsumenta. Ale w takim szaleństwie jest metoda. I ta metoda polega na tym samym, na czym i inne reklamy się opierają. Chodzi o to abyśmy zapamiętali spot, emocje (nawet jeśli to ma być kpina) i produkt. Oto dwa przykłady tak głupiego, że aż śmiesznego potraktowania produktu:

ale może się mylę, że te reklamy są głupie. Może ich po prostu nie rozumiem.

Trwając jednak przy własnej opinii dla przeciwwagi spot, który bardzo mi się podoba. Ma w sobie power, klimat, dobry gust, i uwielbiany przez dzisiejszy marketing „human touch”.

A na koniec strategiczny popis. Zanim spot, dwa słowa komentarza.

Marki „virgin” chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Ale niebrytyjczycy nie muszą wiedzieć, że to też prywatna kolej. Ten spot to relaunch wyremontowanej linii kolejowej idącej po zachodnim wybrzeżu. Uważnie popatrzcie ile tam smaczków – np. stacja „snog-on-sofa”, albo szampan… :) Każdy smaczek to insight i marzenie. I z banalnej treści robi się niezły kawałek dobrej rzemieślniczej roboty.

___

Tagi: , , , ,

Opublikowane przez Marcin Kalkhoff, dnia 12 maja 2009 at 12:48, w kategorii analog, tagi , , , . Link do wpisu. RSS wpisu.

poprzednie/następne wpisy

have your say

Add your comment below, or trackback from your own site. Subscribe to these comments.

:

: