Czy można coś przekombinować w reklamie?
Oj można, można. I to tak dalece, że nie dość, że na pierwszy rzut oka nie wiadomo o co chodzi, to na drugi jest jeszcze gorzej.
Nie ma co sie wiele rozpisywać. Może dodam tylko, że próbuje odgadnąć intencje autora – no bo przecież reklama ma czemuś służyć – ale kompletnie nie mam koncepcji. No chyba, że komuś chodziło o odwiedzenie strony. Odwiedziłem – a tam kolejne dwie hydro-zagadki. Znaczy cała kampania! Zagadkowa kampania. Ale coś dalej? Sklep jakiś? Czy to tylko wizerunkowe jest?

Opublikowane przez , dnia 28 kwietnia 2009 at 20:25, w kategorii analog, tagi komunikacja, koncept, reklama. Link do wpisu. RSS wpisu.
