Palę już od xx lat. I chcę rzucić. I rzucam.
Na paczce papierosów znalazłem numer telefonu dla tych, którzy chcą rzucić. Trudno o lepsze miejsce na taki komunikat.Zadzwoniłem, umówiłem się i podbudowałem własną motywację. Nie palę.
„Palenie zabija” i tego typu slogany niewiele dają. Dla mnie, czyli dla prawie byłego palacza zawsze najbardziej przekonywujące były sugestywne komunikaty. Bez nachalnej dosłowności i siermiężności. Takie jak na przykład ten:
Trzeba coś więcej?
Nie trzeba, ale można. Można temat potraktować nawet nieco humorystycznie. Na przykład tak:
albo tak:
albo dziwnie i jakoś zupełnie niezrozumiale:


kurczę, to hasełko mocno przekonujące! na pewno da mi do myślenia. krótkie, ale z błyskiem geniuszu, bo zostawia ogromne pole dla wyobraźni i zasiewa ziarno niepokoju.. dobra reklama to zupełnie jak sztuka