Jesteś u BrandDoctor'a. Blog jest redagowany przez Marcina Kalkhoff.

całe szczęście…

Jak sie ma miejsce w drugiej połowie rankingu, to prędzej czy później trzeba cos z tym zrobić. To jest rodzaj gry z której nie można się wycofać, więc trzeba grać. Mocniej, bardziej zdecydowanie. O czym mowa?

W rankingu atrakcyjności marek narodowych mamy 28 miejsce. Trochę kiepsko.

ranking marek narodowych w 2007 roku

ranking marek narodowych w 2007 roku

Ranking to część raportu który uwzględnia sześć zmiennych i według nich klasyfikuje atrakcyjność marki kraju.

sześć zmiennych

sześć zmiennych

Każda ze zmiennych wymaga kilku słów komentarza:

Eksport – tendencja do aktywnego poszukiwania lub odrzucania produktów z danego kraju.
Rząd – ocena jak kompetentnie i uczciwie dany kraj jest rządzony
Kultura – ocena percepcji dziedzictwa oraz dorobku kulturowego (film, muzyka, sztuka, literatura)
Społeczeństwo – subiektywna ocena gościnności mieszkańców kraju, ich otwartości i przyjazności
Turystyka – to najbardziej wyraźny czynnik określający percepcję kraju jako całości. Ocena dotyczy potencjału turystycznego oraz chęci odwiedzenia danego kraju
Inwestycje i imigracja – siła kraju w kontekście chęci zamieszkania, pracy, życia, studiowania w nim

Ale wróćmy do marki o nawie POLSKA. 28 miejsce to raczej powód do zmartwienia, a jedyna szansa na poprawienie wyniku to inwestycja w markę.
I oto proszę. Piszę tego posta i okazuje się że WRESZCIE uruchamiamy polską kampanię w CNN.

Tylko nie za bardzo rozumiem, dlaczego pod spotami, które w mojej opinii nie są najwyższych (sic!) lotów, podpisuje się LOT. On to finansuje? Bo dla mnie to bardziej linii lotniczych niż Państwa. I jaki w tym tkwił zamysł? Jakaś myśl strategiczna? Może coś podpowiecie?

Ale nie czepiając się – lepsze to niż nic.

Tagi: , , , ,

Opublikowane przez Marcin Kalkhoff, dnia 25 września 2008 at 23:47, w kategorii analog, tagi , , , . Link do wpisu. RSS wpisu.

poprzednie/następne wpisy