Jesteś u BrandDoctor'a. Blog jest redagowany przez Marcina Kalkhoff.

pomysł vs. klient odc. 1…

…czyli jak się ma pomysł agencji do faktycznej realizacji.
Ostatnio spodobał się Wam wpis dotyczący chlebka. Postanowiłem temat rozwinąć, a jako że kilka case’ów w szafie czeka, mam o czym pisać. No to jedziemy!
Rok 2003. Pitchujemy telefonię Dialog z Wrocławia. Kampania jaką mamy przygotować ma wprowadzić Dialog na ogólnopolskie wody. Szukamy wyróżnika strategicznego i kreatywnego. Na kilka dni przed krytycznym spotkaniem pada pomysł. Connery. Sean Connery. Sir Sean Connery. Taka idea, jak zwykle w procesie tworzenia rozpoczyna lawinę pomysłów. W powietrzu latają scenariusze i pomysły jak Pana Szkota wykorzystać.

Powstaje animatik:

który wygrywa przetarg. Od klienta dostajemy zielone światło, a ja pisemne upoważnienie do negocjacji z Seanem w imieniu telefonii Dialog. Nie było łatwo namierzyć jego agenta, ale w końcu się udało. Chcemy kupić wizerunek Sir Seana Connery na 3 miesiące. Oczekiwania są niższe niż się spodziewaliśmy. Jest tylko jedno „ale”… Spot trzeba nakręcić na Bahamach. A to kosztuje tyle samo, co prawa do wizerunku. Jednakże dalej sumaryczna kwota nie jest oszołamiająca, choć sięga 20% całkowitego budżetu na media i produkcję. W mediach pokazuje się notka na temat przyszłej kampanii. Do jej wypuszczenia nikt się nie przyznaje…

Widzieliście polski TVC z tym Panem w roli głównej?
Odcinek 2 już wkrótce.

Post trafił w Twoje gusta? Zajrzyj też tutaj
Tagi: , , ,

Podobne wpisy

Opublikowane przez Marcin Kalkhoff, dnia 22 września 2008 at 10:14, w kategorii analog, tagi , , . Link do wpisu. RSS wpisu.

poprzednie/następne wpisy

This website uses IntenseDebate comments, but they are not currently loaded because either your browser doesn't support JavaScript, or they didn't load fast enough.

4 Comments

  • triskaidekafil 09.23.08

    Trochę dziwnie wygląda sam moment wejścia logo Dialogu, tak jakby nieco sztucznie (po tym jak on Connery wszystko ponaciskał), ale to drobny detal, dałoby się pewnie spokojnie dopracować. A sam pomysł i skojarzenia rzeczywiście niezłe – szkoda, że nie wypaliło.

  • Marcin Kalkhoff 09.23.08

    Słuszna uwaga, ale pamiętaj że to tylko baaardzo wstępny montaż. Bardziej chodziło tu o przekazanie idei niż o konkretny scenariusz.

  • triskaidekafil 09.23.08

    Idea była. Niestety z podkreśleniem słowa „była”. Oglądałem wersję z następnego postu – też niezła i z pomysłem, ale tak jak napisałeś: „jak to się ma do Sir Sean’a Connery :) ?”. Jednak nieco słabiej…

  • Marcin Kalkhoff 09.24.08

    Oj słabiej, słabiej…

have your say

Add your comment below, or trackback from your own site. Subscribe to these comments.

:

: