reklama atl, czy internetowa…
|
Czym różni się ATL do BTL i do której szufladki należy włożyć internet?
Kiedyś chyba było łatwiej. ATL to po prostu komunikacja masowa. Czyli wszystko to, czego konsument nie może dotknąć. Tak? A może należałoby to inaczej zdefiniować? Kiedyś podobna dyskusja toczyła się na blogu miesięcznika Brief - o tu (strona w chwili pisania tego posta nie działała, więc link pokaże błędy SQLa). Bez względu na definicję internet nie załapuje się do żadnej z kategorii, albo inaczej sprawę ujmując, łączy obydwie przestrzenie, zmazując kreskę.
Taki przykład:
Jest sobie firma Hermés. Robi... no właśnie co robi? W internecie ukazała się ich częściowo teaserowa kampania - fajne, ładne króciutkie filmiki (grające po najechaniu na nie kursorem). Wyobraźmy sobie tą kampanię w TV. Nie ma problemu, prawda? Filmiki do obejrzenia tu.
|