2008 Kwiecień | BrandDoctor
JesteÅ› u BrandDoctor'a. Blog jest redagowany przez Marcina Kalkhoff.

ciekawe stronki…

Jak ktoś jest romantykiem, albo ma bardziej romantyczny nastrój to polecam tą stronkę. Prościutka stronka, oparta na niezbyt skomplikowanym mechanizmie. A wciąga, że hej!
Jeśli jednak macie inny nastrój lub ochotę na odrobinkę wspomaganej komputerem emocji, zajrzyjcie tu. Warto przejechać całą trasę.
A może macie apetyt na pooglÄ…danie mody? Warto przejrzeć katalogi na szybkim podglÄ…dzie – dopiero wtedy widać kreatywny zamysÅ‚.
A jak Was te wszystkie romantyzmy, thrillery i moda nudzą to może coś kompletnie zwariowanego?
Miłej zabawy!

Opublikowany przez Marcin Kalkhoff, dnia 30 kwietnia 2008 o 10:12, w kategorii analog and tagged , , . Zostaw swój komentarz lub obejrzyj komentarze innych po linkiem i subskrybuj komentarze subskrypcja RSS do tego wpisu.



krowa siÄ™ Å›mieje…

Dość stary produkt. Dobrze rozpoznawany na świecie. Smaczny. Ma fajne opakowanie. I trywialną, prostą, banalną i fenomenalnie komunikującą produkt stronę.

Zerknijcie tu.

Opublikowany przez Marcin Kalkhoff, dnia 29 kwietnia 2008 o 14:42, w kategorii analog and tagged , , , . Zostaw swój komentarz lub obejrzyj komentarze innych po linkiem i subskrybuj komentarze subskrypcja RSS do tego wpisu.



dude znaczy laluÅ›?…

BudLight raz ma spoty lepsze, raz gorsze. Raz inteligentniejsze, raz gÅ‚upsze. Ale w każdym z nich coÅ› jest. Każdy zaciekawia. Każdy ma ten „bud appeal”.

Opublikowany przez Marcin Kalkhoff, dnia o 14:26, w kategorii analog and tagged . Zostaw swój komentarz lub obejrzyj komentarze innych po linkiem i subskrybuj komentarze subskrypcja RSS do tego wpisu.



depilacja…

W kraju pełnym pruderii, wstydu i kompleksów takie spoty nie przechodzą. Gdzie indziej nie sposób przejść obok nich obojętnie. Proste, krótkie i na temat.

I firma nie ma obaw o swój wizerunek, albo prestiż.

Opublikowany przez Marcin Kalkhoff, dnia o 14:23, w kategorii analog and tagged . Zostaw swój komentarz lub obejrzyj komentarze innych po linkiem i subskrybuj komentarze subskrypcja RSS do tego wpisu.



mim vs sms…

MIM (Mobile Instant Messaging) czyli np gg, icq lub messenger (lub cała masa innych komunikatorów) w komórce. Jak to wygląda oczami statystyk?

  • 11% wiadomoÅ›ci wysyÅ‚anych z komputera to mim.

Wśród osób używających komunikatorów:

  • 36% wysyÅ‚anych wiadomoÅ›ci to mim
  • 23% to smsy
  • 21% to maile

Dane pochodzą z badania przeprowadzonego przez TNS Global na próbie 17 tyś. konsumentów w 30 krajach.

Opublikowany przez Marcin Kalkhoff, dnia o 11:49, w kategorii analog and tagged , . Zostaw swój komentarz lub obejrzyj komentarze innych po linkiem i subskrybuj komentarze subskrypcja RSS do tego wpisu.



koncesja na internet…

JadÄ…c sobie dziÅ› do pracy wpadÅ‚a mi w ucho taka informacja. Telewizja internetowa ma być koncesjonowana. ArtykuÅ‚ na ten temat jest np. tu. Ale co to jest TV internetowa? Czy to chodzi o przekaz video on-line? A jeÅ›li tak, to czy koncesjonowaniu majÄ… podlegać wszystkie takie transmisje? Czy mobilnÄ… telewizjÄ… można na przykÅ‚ad nazwać transmisjÄ™ on-line sygnaÅ‚u z kamerki internetowej na Kasprowym Wierchu? Albo, jak sobie KRRiTV wyobraża koncesjonowanie nadawców spoza granic Polski – takiego np. joost‘a?

Opublikowany przez Marcin Kalkhoff, dnia o 11:39, w kategorii analog and tagged , . Zostaw swój komentarz lub obejrzyj komentarze innych po linkiem i subskrybuj komentarze subskrypcja RSS do tego wpisu.



reklama atl, czy internetowa…

Czym różni się ATL do BTL i do której szufladki należy włożyć ?
KiedyÅ› chyba byÅ‚o Å‚atwiej. ATL to po prostu masowa. Czyli wszystko to, czego konsument nie może dotknąć. Tak? A może należaÅ‚oby to inaczej zdefiniować? KiedyÅ› podobna dyskusja toczyÅ‚a siÄ™ na blogu miesiÄ™cznika Brief – o tu (strona w chwili pisania tego posta nie dziaÅ‚aÅ‚a, wiÄ™c link pokaże błędy SQLa). Bez wzglÄ™du na definicjÄ™ internet nie zaÅ‚apuje siÄ™ do żadnej z kategorii, albo inaczej sprawÄ™ ujmujÄ…c, łączy obydwie przestrzenie, zmazujÄ…c kreskÄ™.
Taki przykład:
Jest sobie firma Hermés. Robi… no wÅ‚aÅ›nie co robi? W internecie ukazaÅ‚a siÄ™ ich częściowo teaserowa kampania – fajne, Å‚adne króciutkie filmiki (grajÄ…ce po najechaniu na nie kursorem). Wyobraźmy sobie tÄ… kampaniÄ™ w TV. Nie ma problemu, prawda? Filmiki do obejrzenia tu.

Opublikowany przez Marcin Kalkhoff, dnia o 11:25, w kategorii analog and tagged , . Zostaw swój komentarz lub obejrzyj komentarze innych po linkiem i subskrybuj komentarze subskrypcja RSS do tego wpisu.



oj…

…dÅ‚ugo nic nie pisaÅ‚em. JakoÅ› brakowaÅ‚o mi inspiracji.
Ale znalazłem. Dwie.
Pierwsza to nowa strona/indentyfikacja HYPERmedia, której „malutkim” współpomysÅ‚odawcÄ… jestem. Bardzo siÄ™ cieszÄ™, że projekt ujrzaÅ‚ dzienne Å›wiatÅ‚o. Duży szacun dla ekipy wykonawczej! Dla Was, moi drodzy czytelnicy mam w zwiÄ…zku z tym małą zagadkÄ™. Na ile sposobów zostaÅ‚a wypowiedziana nazwa agencji? ZwrócÄ™ Wam tylko uwagÄ™, że każda z osób zarzÄ…dzajÄ…cych agencjÄ… wypowiada jÄ… inaczej… SÅ‚yszymy hyper, hajper, i hiper. Panie i Panowie, jednym gÅ‚osem proszÄ™ :)
Do Was, drodzy czytelnicy, mam również pytanko – ile FAQów video w internecie widzieliÅ›cie?

Druga inspiracja to wydarzenie niezauważone reklamowo, lecz spektakularne finansowo.
Chodzi mi o aktywność reklamową BOŚ banku. I ich rysiospot. Spot zrealizowany przez agencję Szwejkowski, na podstawie mojej (sorry za chwalenie się) strategii.

Rzecz w tym, że spot nie ma jakiejś powalającej kreacji za to miał powalającą skuteczność. Dzięki tej kampanii BOŚ blisko dwukrotnie przekroczył swój sprzedażowy plan. Bank niespecjalnie rozpoznawalny, nie bardzo widoczny w mediach, z niezbyt określonym wizerunkiem. A jednak.

Opublikowany przez Marcin Kalkhoff, dnia o 10:52, w kategorii analog, trendy and tagged , . Zostaw swój komentarz lub obejrzyj komentarze innych po linkiem i subskrybuj komentarze subskrypcja RSS do tego wpisu.



reklama kÅ‚amie…

…czy tylko nagina fakty?
Czy to co tworzymy to oszustwo, manipulacja czy może zamierzony skrót myślowy?
Każdy z nas z tej listy najchętniej wybierze to trzecie (albo coś podobnego) argumentując, że przecież w 30 sekundach, nie można całego zagadnienia dogłębnie wyjaśnić.
Do napisania tego wpisu zmotywowały mnie dwie rzeczy. Po pierwsze niesłabnące natężenie reklamowe banków (wraz z licytacją oprocentowania) i wczorajszy artykuł gazety.pl właśnie na ten temat.
Blogosfera też dała się w sporej części wciągnąć w spiralę bankowej komunikacji. To mnie nie dziwi. Mieliśmy przyjemność obejrzeć kilka na prawdę ciekawych i/lub spektakularnych produkcji. Większość z nich lepiej lub gorzej wykorzystała celebrities. Ale niewiele było spotów, które wpisywałyby się w jakąś większą całość. A może te właśnie filmy są początkiem jakiejś całości? Poczekamy, zobaczymy.
Wrócmy jednak do tematu – do  reklamowego naginania rzeczywistoÅ›ci. To, że pokazujemy uÅ‚udÄ™ typu, jak piÄ™kny może być Å›wiat po upraniu w X, jakÄ… brykÄ… bÄ™dziemy jeździć pakujÄ…c nasze oszczÄ™dnoÅ›ci do banku Y, to nasza wina.
Ale nie jesteśmy fachowcami od bankowości (przynajmniej ja nie bardzo), więc za dobrą monetę bierzemy to co nam klient, w briefie napisze. Czy mamy do tego prawo, czy powinniśmy to weryfikować?
Nie wiem jak Wy – ja czujÄ™ sie co najmniej niezrÄ™cznie, jak czytam, że coÅ› czego jestem współautorem, to po prostu Å›ciema. CzujÄ™ sie jak taki nabrany na cudowne reklamowe obrazki szaraczek.

Opublikowany przez Marcin Kalkhoff, dnia 12 kwietnia 2008 o 17:48, w kategorii analog and tagged . Zostaw swój komentarz lub obejrzyj komentarze innych po linkiem i subskrybuj komentarze subskrypcja RSS do tego wpisu.



podobieÅ„stwa…

GoodYear vs Michelin czy odwrotnie?
Mediafun pisał niedawno o zadziwiającym podobieństwie reklam RMFu i radia Heart 106. Cóż, takie rzeczy się zdarzają. Czy to plagiat, czy inspiracja to sprawa prawników. Niemniej dla większości Polaków podobieństwo tych reklam jest nie do zauważenia. Po prostu dlatego, że spotu radia Heart 106 nigdy nie zobaczą.
Za to mają spore szanse zobaczyć reklamy dwóch największych producentów opon. Michelin i GoodYear.
Rozumiem, że bazÄ… do tych spotów byÅ‚ ten sam – bezpieczeÅ„stwo. Nic oryginalnego. Każda opona jest po to, żeby trzymać nasz samochód jak najbliżej drogi. I od opon sporo zależy w sytuacjach awaryjnych. Baza ta sama, wiÄ™c pewnie bez pokazywania hamowania nie może sie obyć.
Ale dlaczego obydwie firmy zdecydowaÅ‚y sie na prawie IDENTYCZNE egzekucje? A może należy zapytać czemu firma X skopiowaÅ‚a pomysÅ‚ od firmy Y – albo odwrotnie?
Nie udaÅ‚o mi sie odnaleźć obydwu spotów. Poniżej wÄ™gierska wersja spotu Michelin. Nasz byÅ‚ filmowo identyczny, dźwiÄ™kowo – rzecz jasna – lekko inny :)

Spot GoodYeara różni się w zasadzie tylko jednym. Opona Michelin zatrzymuje się przed psem, GoodYear przed dzieckiem.
A przecież GY miał mnóstwo fajnych spotów! Całą serię! Wirusową co prawda, ale jednak. Oto jeden z tej serii:

Nie mogę się powstrzymać, żeby nie powrócić do najlepszej, moim zdaniem, reklamy z oponiarskiej branży. Znakomicie wykorzystany insight i błyskotliwy pomysł. To reklama japońskiego Bridgestone.

Opublikowany przez Marcin Kalkhoff, dnia 8 kwietnia 2008 o 19:24, w kategorii analog and tagged , , . Zostaw swój komentarz lub obejrzyj komentarze innych po linkiem i subskrybuj komentarze subskrypcja RSS do tego wpisu.



gdzie ja żyjÄ™…

Ostatnio jakoÅ› sporo o wizerunkowej reklamie mi siÄ™ myÅ›li. Może to z powodu oglÄ…dania telewizji? A może z tego powodu, że coraz wiÄ™cej tego typu reklam pojawia siÄ™ w stacjach „niszowych”, które oglÄ…dam?
DziÅ› siÄ™ trochÄ™ poczepiam. TrafiÅ‚a mnie reklamówka japoÅ„skiego gracza na rynku kopiarek – firmy Konica-Minolta. I jak obuchem w Å‚eb! Na lektora nie starczyÅ‚o? A może tak strategicznie – aspiracyjnie miaÅ‚o być? Nie mam wersji emitowanej u nas, a szkoda – bo ta poniższa jest lepsza – jest zlokalizowana. W naszej nie ma ani sÅ‚owa w naszym jÄ™zyku. Wszystko jest po angielsku. I to ma byÅ‚ takie faaaajne…

Rozumiem, że Ronaldinho. Rozumiem, że sztuka jest tak dryblować. I mogę zrozumieć, że ktoś mówi po angielsku (vide J. Cleese), ale wtedy warto chociaż dołożyć napisy!
Najwyraźniej Konica Minolta Polska założyła, że ich klient mówi po angielsku i rozumie, a jak nie rozumie, to jego problem. Grunt, żeby skojarzył piłkarza i kopiarkę. Obie dryblują? :)
SzukajÄ…c tego spotu trafiÅ‚em na montaż caÅ‚ej serii reklam Bizhuba – nie fajniej byÅ‚oby to zdubbingować i wyemitować? Też ma ze dwa lata.

Jakby bardziej przemawiające. Może dlatego, że nie jestem kibicem piłki nożnej?

Opublikowany przez Marcin Kalkhoff, dnia 3 kwietnia 2008 o 12:04, w kategorii analog and tagged . Zostaw swój komentarz lub obejrzyj komentarze innych po linkiem i subskrybuj komentarze subskrypcja RSS do tego wpisu.