2007 Grudzień | BrandDoctor
JesteÅ› u BrandDoctor'a. Blog jest redagowany przez Marcina Kalkhoff.


Skończył się. Był fajny. Sporo się nauczyłem. Wielu sukcesów i porażek doświadczyłem.
Poznałem wiele nowych osób i co najbardziej zdumiewające i radosne udało się odnowić (a może stworzyć) znajomości sprzed lat. Wielu lat. I ze wszech miar było warto!
I wszystkim – starym i nowym przyjacioÅ‚om – życzÄ™ aby 2008my byÅ‚ jeszcze cudowniejszy, bardziej stadny (!) i by obfitowaÅ‚ w wydarzenia pozytywnie zaskakujÄ…ce. Te zawodowe i te prywatne.
I żebyście dostrzegli, że to patrzenie w przód.
I żebyÅ›cie dostrzegli, że warto z tyÅ‚u pozostawiać wszystko to, co zbudowaÅ‚o naszÄ… mÄ…drość i indywidualizm. Å»eby byÅ‚o jasne i miaÅ‚o Å›ciÅ›le tematyczne odniesienie – mam na myÅ›li wszelakie badania marketingowe.
Parzysty rok niech będzie czasem parzystych strategii (whatever it means) !!!

Opublikowany przez Marcin Kalkhoff, dnia 31 grudnia 2007 o 21:20, w kategorii analog and tagged , . Zostaw swój komentarz lub obejrzyj komentarze innych po linkiem i subskrybuj komentarze subskrypcja RSS do tego wpisu.




Skończył się. Był fajny. Sporo się nauczyłem. Wielu sukcesów i porażek doświadczyłem.
Poznałem wiele nowych osób i co najbardziej zdumiewające i radosne udało się odnowić (a może stworzyć) znajomości sprzed lat. Wielu lat. I ze wszech miar było warto!
I wszystkim – starym i nowym przyjacioÅ‚om – życzÄ™ aby 2008my byÅ‚ jeszcze cudowniejszy, bardziej stadny (!) i by obfitowaÅ‚ w wydarzenia pozytywnie zaskakujÄ…ce. Te zawodowe i te prywatne.
I żebyście dostrzegli, że to patrzenie w przód.
I żebyÅ›cie dostrzegli, że warto z tyÅ‚u pozostawiać wszystko to, co zbudowaÅ‚o naszÄ… mÄ…drość i indywidualizm. Å»eby byÅ‚o jasne i miaÅ‚o Å›ciÅ›le tematyczne odniesienie – mam na myÅ›li wszelakie badania marketingowe.
Parzysty rok niech będzie czasem parzystych strategii (whatever it means) !!!

Opublikowany przez Marcin Kalkhoff, dnia o 21:20, w kategorii analog and tagged , . Zostaw swój komentarz lub obejrzyj komentarze innych po linkiem i subskrybuj komentarze subskrypcja RSS do tego wpisu.



niech Wam…


Niech Wam się szczęści, niech będzie ciepło i przytulnie, niech Święta przyniosą zadumę, refleksję i nadzieję.
Niech ten czas wyostrzy optymizm i podtrzyma wiarę, że życie jest piękne.
Dajcie sobie i Waszym bliskim czas i przestrzeń, która pokaże jak ważni i potrzebni jesteście.
Bądźcie egoistami i altruistami.

Zróbcie sobie prezent i niespodziankę tym, którzy są w Waszych sercach.

Dobrego humoru Wam życzę!

Opublikowany przez Marcin Kalkhoff, dnia 21 grudnia 2007 o 10:50, w kategorii analog and tagged . Zostaw swój komentarz lub obejrzyj komentarze innych po linkiem i subskrybuj komentarze subskrypcja RSS do tego wpisu.



moda na podsumowania…

Wszędzie się od nich roi. Wydarzenie roku, porażka roku, sukces roku, wtopa roku. Jakoś nie lubię takich podsumowań. Każdy ciągnie w swoją stronę i mniej lub bardziej delikatnie coś, nam czytelnikom, próbuje zasugerować. Przykład? A bardzo proszę!
Zawirowanie w Saachi rzecz jasna było cicho, głośno, w mediach i na korytarzach komentowane. Co się stanie z Panem Markiem? No i oczywiście partner bazy właśnie to określa wydarzeniem roku. Ja mu się nie dziwię!
Ale czy to na prawdę jest wydarzenie? Nie było nic bardziej spektakularnego?
Jakaś przełomowa ? Odkrywcza kreacja? Nic? Zupełnie nic?
Czy nie wydaje się Wam, że od momentu, kiedy Trout wymyślił , nic się nie zdarzyło? A może po prostu nas to ominęło? Nie zauważyliśmy?
Moim zdaniem jednak jest coś, co poruszyło świat. Coś, czego ludzie nawet jeszcze nie mogą wszędzie kupić. A chcą!
Wydarzenie zostało perfekcyjnie zaplanowane, umiejętnie były podsycane emocje, zgodnie z błyskotliwą strategią. I w końcu przełomowy produkt! Nie przełomowy ze względu na bajery, dodatki i funkcje. Ze względu na funkcjonalność. Już wiecie o czym mowa? No jasne! To iPhone.

Opublikowany przez Marcin Kalkhoff, dnia 19 grudnia 2007 o 10:15, w kategorii analog and tagged , , , . Zostaw swój komentarz lub obejrzyj komentarze innych po linkiem i subskrybuj komentarze subskrypcja RSS do tego wpisu.



od zawsze…

…czyli od mojego pierwszego kontaktu z internetem (modemowe łącze przez pewnie już zapomniany numer 0-20 21 22) czuÅ‚em, że z tym internetem coÅ› siÄ™ wydarzy.
I bardzo mnie ucieszył wpis na blogu Dominika Kaznowskiego o tym, że nie można mówić o marketingu internetowym, lecz o marketingu w ogóle. Nie dość, że się zgadzam to jeszcze ciut dorzucę :)
Większość mojego zawodowego spędziłem w reklamie i w 99% był to ATL. Jak to się ma do internetu? Wyobraźcie sobie miejsce gdzie nie dość, że możecie nadać komunikat radiowy, telewizyjny i drukowany to jeszcze konsument może na to NATYCHMIAST zareagować. I nie jest to ktoś chodzący z telewizorem i przepastnymi połami płaszcza po ulicy, a po prostu internet. Wraz z jego możliwościami.
Zatem, gdzie są różnice?
TkwiÄ… tylko w jednym – w „starej” komunikacji marketerzy walczÄ… by konsument nic nie zrobiÅ‚ i wysÅ‚uchaÅ‚, obejrzaÅ‚ czy przeczytaÅ‚. W internecie walka toczy siÄ™ o coÅ› wrÄ™cz przeciwnego – o to by kliknÄ…Å‚, napisaÅ‚, nagraÅ‚ itp. Czyli by zareagowaÅ‚ ciaÅ‚em, nie zmysÅ‚ami.
Reszta jest IDENTYCZNA! Internet angażuje te same zmysÅ‚y, może wzbudzać te same, co inne , odczucia. Może być tak samo – jak nie przymierzajÄ…c tv – agresywny, czy miÄ™kki i delikatny.
I te właśnie rzeczy powodują, że tort reklamy internetowej rośnie. Bo wszyscy dostrzegają, że ludzie reagują, komunikaty reklamowe są przez nich przyswajane i przetwarzane podobnie jak te tradycyjne.

Opublikowany przez Marcin Kalkhoff, dnia 18 grudnia 2007 o 0:17, w kategorii analog and tagged , , . Zostaw swój komentarz lub obejrzyj komentarze innych po linkiem i subskrybuj komentarze subskrypcja RSS do tego wpisu.



pożywka…

MediaFun jest niezawodny! Skąd Ty Maćku bierzesz te newsy? :)
No dobrze, ale do rzeczy! Moda na telewizje przez net staje się coraz dotkliwsza. Obawiam się, że za chwilę już komputer z łączem do internetu będzie obowiązkowym wyposażeniem każdego. Telewizory, radia i inne urządzenia po prostu wyrzucimy. Wyobrażacie sobie takie stosy sprzętu audio-video na wysypiskach?
WÅ›ród projektów udanych bardziej (Joost – autorstwa wymiataczy od Skype’a i Kazaa’y) i mniej (nikogo tu krytykować nie bÄ™dÄ™) pojawiajÄ… siÄ™ rodzynki. Niszowe, dla ograniczonej grupy odbiorców. Wreszcie dla nas, „reklamiarzy” coÅ› wymyÅ›lono! Szacun!
Moim zdaniem pomysł wspaniały! Powędrował do zakładek po pierwszym czytaniu :) Polecam! Firebrand

Opublikowany przez Marcin Kalkhoff, dnia 17 grudnia 2007 o 9:47, w kategorii analog and tagged , . Zostaw swój komentarz lub obejrzyj komentarze innych po linkiem i subskrybuj komentarze subskrypcja RSS do tego wpisu.



To się musiało wydarzyć!

DÅ‚ugo siÄ™ broniÅ‚em. Ale staÅ‚o siÄ™ – niniejszym rozpoczynam blogowanie. Z czytelnika przeobrażam siÄ™ w pisarza. Zobaczymy co z tego wyniknie. Póki co deklarujÄ™ chęć conajmniej jednego wpisu tygodniowo.
Byłoby miło, jak ktoś by to czytał :) ))

Opublikowany przez Marcin Kalkhoff, dnia 16 grudnia 2007 o 16:17, w kategorii analog and tagged . Zostaw swój komentarz lub obejrzyj komentarze innych po linkiem i subskrybuj komentarze subskrypcja RSS do tego wpisu.