Toyotarketing

Wcale nie mam na myśli nowej linii produkcyjnej lub czegoś podobnego.

toyotarketing

Zanim przeczytacie o Toyocie poświęćcie chwilkę na bardzo sympatyczną kpinę.

Oryginalnego spotu przypominać nie trzeba, ale warto opowiedzieć historię powstania poniższego filmu.

Cztery lata temu Roger Baldacci przygotowując swoje wystąpienie na brytyjskim festiwalu kreatywnym stworzył animatic słynnej reklamy Apple – 1984 i, jak to dziś klienci mają w zwyczaju, puścił go na badania. Oto, co się dzieje, gdy niedecyzyjny marketing za wszelką cenę podpiera się badaniami przeprowadzanymi na przypadkowych i pozbawionych wyobraźni ludziach. Nie, nie była to sztuczka, ani manipulacja. Badani nie widzieli wcześniej spotu Apple, więc odbierali go, jakby miał być właśnie za chwilę wyemitowany. Przełomowa produkcja została skorygowana, żeby nie powiedzieć, że wyśmiana i zmieszana z błotem.

Film podpisano znamiennym „Testing proves that testing works.”

Dziś dzięki uprzejmości znajomych odnalazłem kolejny dowód, jak marki traktują swoich obecnych i potencjalnych konsumentów. Najpierw zobaczcie oryginał:

A teraz co się stało z tym niezłym filmem po przerobieniu przez Toyota Poland. Podejrzewam, że decydentem były badania focusowe. Zresztą wolę taką interpretację niż stwierdzenie, że ktoś w polskim toyotarketingu się wykazał i potraktował konsumenta jak debila. Ogilvy mawiał:

Twój klient nie jest idiotą, Twój klient to Twoja żona

https://www.youtube.com/watch?v=TJnCBiKISgo

Tak właśnie polskie działy marketingu traktują swoich drogich klientów.

Powyższy przykład nie jest wyjątkiem. Obserwując rodzime dokonania, nawet te będące jedynie adaptacjami, odnoszę wrażenie, że jest regułą. Wyjątkiem są dobre produkcje.

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *