Bezguście

Ile razy spotkaliście się z totalnym oporem klienta w stosunku do Waszej propozycji? Milion? A ilekroć okazało się, że klient po prostu nie ma gustu?

Gust to, w mojej opinii, jeden z większych kłopotów branży reklamowej. Jak z nim dyskutować? Jak przekonywać? Jak argumentować, że to co się klientowi podoba jest pozbawione gustu, albo jest w złym guście. I co to w zasadzie znaczy „zły gust”? Brzydkie? A klientowi się podoba, więc…

bad_taste

De gustibus non est disputandum

To cytat z Braci Karamazow Dostojewskiego. Ciekawe, że napisał to akurat Rosjanin, a przecież rosyjski przepych uważamy za przejaw braku gustu…

Siedzę sobie dziś w biurze (tak – mam biuro, znaczy co-workingowe biurko, całkiem gustowne). Wchodzi dziewczyna. Idzie pewnym krokiem, dumnie wyprosowana. Wysokie obcasy, bardzo wysokie. Razem z tymi obcasami ma jakieś metr dziewięćdziesiąt. Mocno umalowana. Czarne rajstopy, jarzeniowa, różowa spódnica, fioletowa kurtka. Obwieszona złotem. Zamaszyście zdejmuje kurtkę, odwiązuje szalik (koloru nie pamiętam). Najpierw widać prawie nagi biust, potem żółtą bluzkę. Musiałem zmrużyć oczy. Chłopak, który się z nią spotykał w sprawie pracy – znaczy rekrutował ją na stanowisko social media managera (sic!) – nie mógł oczu oderwać. Zgadnijcie od czego. Ja też zerkałem, a co! Kurtyna.

Nikt jej nie powiedział, że wygląda jak pajac. Wszyscy przechodzący, kobiety i mężczyźni, gapili się na nią jak łoś na światło. Nikt nie zareagował. Nie wiem, czy znalazła pracę.

Przykład magnetycznego braku gustu? Bezdyskusyjnie tak.

Czasami trzeba się pogodzić z brakiem zgody. Ale co zrobić z klientem, który kompletnie, ale to nic, a nic, nie ma gustu? A płaci rachunki. I to nawet w terminie!

Każdy designer, ba!, każdy pracownik reklamy z pewnością miał do czynienia z takim klientem. Jak im zakomunikować, że ich gust jest na poziomie… no, yyy – jak to powiedzieć – na niskim poziomie?

Mecenas

Paula Scher, Pentagram opowiada

Kiedy klient poprosił mnie o zrobienie czegoś szkaradnego odpowiedziałam:
Nie mogę tego zrobić i nawet nie jestem w stanie Ci wytłumaczyć dlaczego, bo jeśli to zrobię, mogłoby Ci się spodobać. Ale wyobraź sobie, że jestem prawnikiem. Chcesz bym zrobiła coś nielegalnego. O to właśnie teraz mnie prosisz. W imię prawa, stój!

Sedno rozmowy

‚Nie masz gustu. Mówiąc delikatnie: To nie jest o podobaniu się lub nie. To jest o tym co działa.’
Zawsze staramy się przenieść konwersację na merytoryczny grunt i trzymać się jak najdalej osobistych preferencji (jak np. „Nie cierpię niebieskiego”) kierując ją na strategiczne pola: Czy to zadziała?
Nie pokazujemy klientowi czegoś z czym nie moglibyśmy się pogodzić, czego musielibyśmy się wstydzić.

Sagi Haviv, Chermayeff & Geismar & Haviv

Edukacja

Nigdy bym nie powiedział klientowi, że nie ma gustu. Starałbym się przekonywać jak najlepiej potrafię wyraźnie akcentując istotne części projektu. Naszą rolą jest tłumaczyć dlaczego dokonujemy takich, a nie innych wyborów, co stoi za nimi. Jeśli klient mówi nam jak projektować, to nie powinien być naszym klientem.

Jesse Reed, Pentagram

Przemów im do rozsądku.

Praca z klientami nie mającymi dobrego gustu to jedno najtrudniejszych zadań, jeśli jesteś pasjonatem pracy, którą wykonujesz. Staram się nie wchodzić w polemikę bo w końcu to ich marka, nie moja.
Spróbuj tego:
1. Przypomnij, że zatrudnili Cię nie bez powodu i poproś, żeby oszczędzili swoje pieniądze i zrobili sobie sami.
2. Zapytaj ich, czy są zainteresowani Twoją profesjonalną opinią, która wyraźnie się różni od ich amatorskiej opinii.
3. W zależności od sytuacji, postaraj się znaleźć przykłady błędów popełnionych przez innych i pokaż podobieństwa.
4. Niech ich czyny mówią głośniej; pozwól im popełnić ten błąd i czekaj aż Cię zatrudnią by go poprawić.
5. Po prostu powiedz im, że nie zgadzasz się i poproś o odsunięcie od projektu.

D’Wayne Edwards, Pensole

Po prostu powiedz

Jesteśmy szczerzy z naszymi klientami. Jeśli sugerują coś, co nie zadziała, po prostu mówimy im, że to zły pomysł.

Jessica Walsh, Sagmeister and Walsh

Zapytałem również kilkoro znajomych. Nie wiem, czy chcieliby abym tu przytaczał ich nazwiska, dlatego je zamazałem.

brak_gustu

Sorry, niczego ciekawego się nie dowiedziałem. Wygląda na to, że najsprytniejsze, rozwiązanie podała Paula Scher.

___

Postanowiłem przetłumaczyć i rozwinąć artykuł jaki oryginalnie 
ukazał się na łamach FastCompany, gdyż gust, a w zasadzie jego 
brak to powszechny kłopot, a branża wciąż nie potrafi się z tym 
uporać.

Comments

comments

2 thoughts on “Bezguście

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *